Zbieramy zapisy na szkolenia grupowe z podstawowego posłuszeństwa.
START:9 września godzina 10:00. Zapraszamy!
Po naszych szkoleniach psy nie muszą, a chcą być posłuszne.
Szkolenie psów rozpoczęłam w 2007 roku, kiedy to rodzice przyprowadzili do domu suczkę w typie rasy beagle – Lucy.
Lucy była bardzo niesfornym i wymagającym aktywności psem. Nie było mowy o 10 minutowym spacerze, żeby mieć spokój trzeba było wyjść na godzinę albo dwie, niekiedy 5!
Moim marzeniem było pójść z nią na szkolenie, ale zamiast tego dostałam książkę „Szkolenie psów” no i się zaczęło.
Zaraz po maturze wybrałyśmy się z Lucy do Centrum Kynologicznego Canid, gdzie zostałam na dłużej i ukończyłam 3 kursy dotyczące zachowania psów i pracy z nimi. Egzamin praktyczny z pracy z własnym psem zdałam 100/100.
W 2014 roku spełniłam marzenia i otworzyłam Centrum Szkolenia Psów Luna oraz kupiłam wymarzonego szczeniaka rasy border collie – Furię.
W styczniu 2015 roku rozpoczęłam z Furią kurs „Podstawy Obedience” prowadzony przez Magdę Łęczycką i przez ponad rok trenowałyśmy w klubie Team Spirit. Obedience stało się naszą główną aktywnością i z sukcesami startujemy w zawodach.
W marcu 2015 roku dołączyła do nas Donna, przeuroczy i bardzo inteligentny beagle z hodowli Banda z Antoninka. Suczka regularnie udowadnia, że beagle potrafi, a dzięki niej zaczęłyśmy przygodę z mantrailingiem, czyli poszukiwaniem ludzi.
Rekreacyjnie biegamy agility w warszawskim klubie Freex i z pewnością jest to nasz ulubiony sport.
Centrum Szkolenia Psów Luna było moim największym marzeniem, które udało mi się spełnić. Jest miejscem dla osób, które chcą nie tylko wyszkolić, ale też zrozumieć potrzeby swojego psa. Moje szkolenia oparte są na pozytywnej relacji, więzi i zaufaniu między człowiekiem a psem. Indywidualnie podchodzę do każdej pary uczestniczącej w zajęciach, co sprawia, że każdy kurs jest inny. Po szkoleniu psy nie muszą, a chcą być posłuszne!
Serdecznie zapraszam,
Natalia Ciemińska
Donka, Donka, Donka...
To wspaniały, wszechstronny, uzdolniony beagle.
Pierwszym moim psem była Lucy, w typie rasy beagle i po jej stracie bardzo brakowało niezależnego i szalonego psa.
Okazało się, że w znajomej hodowli urodziły się szczeniaki i od razu wiedziałam, że jeśli teraz nie kupię beagla to już nigdy nie wezmę psa tej rasy.
Donka miała 2 siostry, ale po pierwszym zdjęciu wiedziałam, że jeśli ma być beagle to będzie to ona. Ta z plamką nad noskiem. Tak też się stało. W marcu wraz z mamą pojechałyśmy po szczeniaka do Poznania.
Początki nie były łatwe. Furia, ku mojemu zdziwieniu, bardzo źle zareagowała na szczeniaka. Zaczęła startować z zębami i chciała gryźć małą. Bardzo długo pracowałam nad jej akceptacją i po kilku miesiącach – udało się. Dzisiaj są to najlepsze kumpelki, które świetnie współpracują, bawią się i razem kradną skarpetki. ;)
Donna to wyjątkowy beagle. Uwielbia pracę z człowiekiem. Bardzo lubi treningi obedience. Biegamy też agility i tropimy (mantrailing).
Jedzenie kocha nad życie! Czasem odnoszę wrażenie, że w imię jedzenia byłaby gotowa utracić zdrowie. Za nic ma wszelkie zasady. Kiedy w grę wchodzi jedzenie to traci głowę.
Donna skrada serce wielu ludziom. Jest przeurocza i słodka. Nawet najwięksi twardziele i osoby nie lubiące psów przy niej zmieniają zdanie i dadzą jej coś pysznego.
Cieszę się, że się na nią zdecydowałam.
Furia to pół planowany pół spontaniczny nabytek. Długo przymierzałam się do psa tej rasy.
Jechałam jedynie obejrzeć hodowlę, ale ten maluch nie opuszczał mnie na krok, kiedy tylko się zatrzymałam siadała przede mną i patrzyła głęboko w oczy.
Myślę, że to ona mnie wybrała.
Szczenię od początku wiedziało, gdzie się robi siku, że jak wychodzę to wrócę i ku mojemu zdziwieniu nie zjadała mebli. Wszystko, czego obawia się każdy opiekun szczeniaka, u Furii nie występowało. Jedynie pierwszy tydzień był koszmarem, bo szczenię cały dzień i całą noc łaziło po mieszkaniu, szukało zajęcia, brało zabawki, zaczepiało itp. Po prostu nie potrafiło odpoczywać. Szybko to zmieniłam i teraz mam psa, który potrafi przespać cały dzień. ;)
Furka jest wspaniałym psem rodzinnym. Kocha ludzi, kiedy ktoś coś do niej powie od razu cała wiruje z radości. Towarzyszy mi w różnych wyjazdach i mogę ją wszędzie ze sobą zabierać. Jest bardzo grzecznym i zrównoważonym psem.
Furia sprawdza się we wszelkich sportach kynologicznych. Czego bym nie wybrała, czego bym od niej nie chciała, od razu wie o co chodziło i świetnie sobie radzi w każdej aktywności kynologicznej. Trenujemy obedience, agility i mantrailing, ale suka świetnie sprawdza się też we frisbee, a nawet w szkoleniu obronnym!
Uwielbia długie spacery po lesie, pływanie oraz zabawę z zaprzyjaźnionymi psami.
Furia to mój wymarzony border collie.
Lucy to moja pierwsza suczka. Jej pojawienie się w moim życiu było bardzo spontaniczną niespodzianką moich rodziców. Kiedy pierwszy raz Ją zobaczyłam miotały mną różne uczucia, zarówno szczęście jak i strach. Wiedziałam, jak wymagającą rasą są beagle, że trzeba im poświęcić bardzo dużo czasu i bałam się, że nie podołam. Lucy zawładnęła moim sercem, spędzałam z nią każdą wolną chwilę. Nawet w czasie przerw w szkole wracałam szybko do domu, aby Ją zobaczyć.
Jako szczeniak była wszędzie, zniszczyła całe mieszkanie łącznie z zerwaną podłogą, ciągle kradła pranie, dziurawiła ubrania, gryzła nogawki, robiła przemeblowanie w kuchni, gryzła meble, drapała ściany, robiła wszystko! Oczywiście umiała też wtulić się w człowieka i zasnąć na nogach lub przy głowie. Po roku zmagań sprawiliśmy Jej klatkę i zrobiliśmy remont całego mieszkania.
Od początku szkoliłam Lucy sama, czasem zaglądając do książki. Szybko nauczyłam się, że w szkoleniu, aby było przyjemne, a sunia chętnie współpracowała, działają tylko metody pozytywnego wzmocnienia, choć wtedy nie do końca wiedziałam, co robię.
We wrześniu 2008 tata zabrał nas na 3 dniowy zlot miłośników rasy beagle, gdzie Lucy zajęła 3. miejsce najlepszego beagla zlotu oraz 2. miejsce w, pierwszym w jej życiu, amotorskim przebiegu agility. Było to dla nas ogromnym zaskoczeniem i mega dumą. Właśnie wtedy poznałam szkolenie klikerowe i pierwszy raz pomyślałam, że to, co chcę robić w życiu, to szkolenie psów. Po powrocie do domu wzięłam kliker w dłoń i regularnie pracowałam z Lucy, ucząc Ją różnych sztuczek i poleceń. Razem świetnie bawiłyśmy się szkoleniem i codziennie spędzałyśmy kilka godzin na pracy i spacerach. Na kolejnych dwóch zlotach psica również stawała na podium.
Z suką spedzałam coraz więcej czasu, rano godzinny spacer, po powrocie ze szkoły 2-3 godzinny, a ostatni od 1,5h do 2h. Na każdym dużo kilometrów, zabaw, sztuczek i posłuszeństwa. Uwielbiałam spędzać czas z Lucy, a ona uwielbiała spędzać go ze mną. W każdy weekend o 9 pakowałam w plecak najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszałyśmy do lasu, z którego wracałyśmy dopiero koło godziny 17.
Jak na rasę beagle przystało, Luśka zaliczyła kilka ucieczek za sarnami, dzikami i inną zwierzyną, a ja zmarznięta i przerażona, czekałam na nią nawet 10 godzin. Zawsze przybiegała cała i zdrowa i szczęśliwie wracałyśmy do domu.
Z Lucy trenowałam agility i rally- o, jednak najbardziej uwielbiałyśmy nasze długie wyprawy.
W 2012 roku w internecie znalazłam Centrum Kynologiczne Canid, które organizowało kursy dla przyszłych instruktorów, nie wiele myśląc, wysłałam zgłoszenie i tak we wrześniu, z pomocą Lucy, zostałam Trenerem Canid. W 2013 roku ukończyłyśmy kurs instruktorski, a zimą 2014 brałyśmy udział w 3 tygodniowym warsztacie pracy behawiorysty. Wszystko z moim niesfornym beaglem, który okazał się jednym z lepszych psów na kursach.
W lipcu 2014 roku przyprowadziłam mojej jedynaczce szczeniaka rasy border collie. Przez tydzień była na mnie obrażona, a potem pomagała mi wychować maleństwo, oswoić z nowymi sytuacjami i pokazała, jak trzeba zachować się w domu. Razem wyjechałyśmy nad morze, gdzie dziewczyny bardzo się polubiły i utworzyła się między nimi niesamowita więź.
Niestety w listopadzie 2014 roku, Lucy zachorowała na babeszjozę, której lekarze nie wykryli i tak 5. listopada musiałyśmy się pożegnać.
Lucy była psem mojego życia.
Moje szkolenia oparte są na pozytywnej relacji, więzi i zaufaniu między człowiekiem a psem.
Indywidualnie podchodzę do każdej pary uczestniczącej w zajęciach, co sprawia, że każdy kurs jest inny. Nie stosuję metod awersyjnych.
Szkolenie to świetny pomysł na aktywne spędzanie czasu ze swoim psem, dzięki któremu nauczysz się jak pracować z czworonogiem i zrozumiesz jego potrzeby.
Po szkoleniu psy nie muszą, a chcą być posłuszne!
Spotkania przygotowują opiekuna i psa do wystaw psów organizowanych przez Związek Kynologiczny FCI.
Okres do 12 tygodnia życia jest najważniejszym w życiu każdego psa. To, czego pies nie pozna w tym czasie, będzie traktował jako zagrożenie i będzie się bał lub się bronił.
Psie przedszkole jest po to, aby uniknąć problemów z psem i zapobiec niepożądanym zachowaniom. W trakcie spotkań dowiesz się co robić, żeby szczeniak nie skakał, nie gryzł, grzecznie znosił czesanie, wycieranie łap, jak nauczyć go załatwiania się na zewnątrz i wiele wiele innych.
Szkolenie indywidualne jest przeznaczone dla tych, którzy nie mają czasu na zajęcia grupowe lub mają inne oczekiwania szkoleniowe. Czas, miejsce i program szkolenia są ustalane wspólnie z klientem.
Kurs przeznaczony jest dla zrównoważonych, nieagresywnych psów. Pracujemy w 5 osobowych grupach. Poza nauką podstawowych poleceń, dużo rozmawiamy i miło spędzamy czas poznając psie potrzeby.
Kurs składa się z 10 zajęć praktycznych.
Psom ze schroniska przysługuje rabat 10%.
Istnieje możliwość szkolenia grupowo- indywidualnego w cenie 600zł.
Zajęcia odbywają się w Centrum Szkolenia Psów Luna przy ulicy Długiej 53, 05-510 Konstancin-Jeziorna.
Jeżeli skończyłeś szkolenie z podstawowego posłuszeństwa i masz ochotę na więcej to ten kurs jest dla Ciebie! W trakcie tego kursu zobaczysz jak utrzymywać dane zachowania, co można robić z poznanymi już poleceniami oraz poznasz tajniki szkolenia klikerem.
Jeżeli Twój pies jest agresywny, szczeka na inne psy, broni miski z jedzeniem, goni rowerzystów, niszczy w domu, jest lękliwy, skacze na ludzi lub robi cokolwiek innego, co przeszkadza Wam w codziennym funkcjonowaniu to konsultacja behawioralna jest właśnie dla Was.
Oferuję pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych z zachowaniami agresywnymi, strachem i lękiem, separacją oraz innymi, które stanowią problem dla opiekuna i psa.
Konsultacja odbywa się w domu u klienta. W trakcie spotkania przeprowadzana jest około 2 godzinna rozmowa z opiekunami na temat problemu z zachowaniem psa.
Po spotkaniu opiekunowie otrzyjmują zalecenia dotyczące problemu i ustalamy przebieg dalszej współpracy.
Problem należy zgłosić telefonicznie: 792 003 136
Koszt konsultacji 150zł + koszt dojazdu
2017 "Centrum Szkolenia Psów LUNA" all rights reserved. Webdesign by Pets-PR